PAP informuje; 

„HISZPAŃSKA centroprawicowa Partia Ludowa (PP) zdobyła ok. 44 proc. głosów w niedzielnych wyborach parlamentarnych, wygrywając z socjalistyczną PSOE, która uzyskała ok. 29 proc. - wynika z oficjalnych danych po przeliczeniu głosów z 90 proc. lokali wyborczych.

Oznacza to, że konserwatywna PP zdobyła 186 miejsc w 350-osobowej izbie niższej hiszpańskiego parlamentu, uzyskując tym samym większość bezwzględną. Poprzednie rezultaty mówiły o 182 mandatach.

PP prowadziła kampanię pod hasłem programu oszczędnościowego, który ma umożliwić krajowi redukcję deficytu budżetowego i przywrócić rynkom finansowym zaufanie do Hiszpanii.

PSOE wywalczyła 110 mandatów - to najgorszy wynik w historii ugrupowania. Partia uznaje przegraną w niedzielnym głosowaniu - oświadczył jej rzecznik Jose Blanco w telewizji .

Na czele przyszłego rządu stanie najprawdopodobniej lider PP, 56-letni Mariano Rajoy.”

 

Jedno jest pewne czas zaciskania pasa się rozpocznie oraz ścisła współpraca z Unią Europejską.